Samolot 13


Nowe artykuły

Zdejmij Zbroję - akcja społecznościowa #zdejmijzbroje

Zdejmij Zbroję - akcja społecznościowa #zdejmijzbrojeŁatwiej oblać się wiadrem zimnej wody, niż publicznie powiedzieć coś szczerze i od serca. Jednak warto, bo właśnie w ten sposób zmieniamy siebie i tworzymy więcej...

Prokrastynacja – czyli odkładanie na później

Prokrastynacja – czyli odkładanie na później(Artykuł gościnny) Pewnego dnia zaplanowałem sobie napisanie tego artykułu. Napisałem tytuł i pierwsze zdanie. Wtedy przypomniałem sobie, że mam w plecaku jogurt, który właśnie chciałem się więcej...

Jak często zastanawiasz się nad tym, co ktoś myśli o Tobie?

Jak często zastanawiasz się nad tym, co ktoś myśli o Tobie?Miałem kilka dni temu taką sytuację, kiedy jechałem autobusem do pracy. Śpieszyłem się, gdyż byłem już nieco spóźniony. Przed docelowym przystankiem "na żądanie" wcisnąłem przycisk, więcej...

Jak uzdrowiłem się z alergii

Jak uzdrowiłem się z alergiiOd połowy maja 2014, kiedy zaczęły pylić trawy, pojawiły się u mnie wyjątkowo silne napady alergii. Objawiały się one kichaniem, strużkami kataru z nosa, a więcej...

Przejmowanie emocji innych ludzi - Czy też jesteś empatą?

Przejmowanie emocji innych ludzi - Czy też jesteś empatą?Od pewnego czasu zacząłem zauważać, że mój nastrój potrafi gwałtownie się zmienić, jednak nie umiem znaleźć konkretnej przyczyny tej zmiany. Najczęściej działo się tak kiedy więcej...

Po co nam wspomnienia?

Po co nam wspomnienia? Wspomnienia są po to, abyś mógł nadać logiczny sens sytuacji, w której jesteś. Jednak prawda jest taka ze sens i logika to pojęcia, do których więcej...

Jak uwolnić się od długu i pomagać przyjaciołom?

Jak uwolnić się od długu i pomagać przyjaciołom?Kilka miesięcy temu znalazłem się w sytuacji zadłużenia, które przekroczyło kwotę mojego pięciomiesięcznego dochodu, i które musiałem spłacić w przeciągu półtora miesiąca. Dzięki Bogu wszystko więcej...

Czy też żyjesz pod dyktaturą zegara?

Czy też żyjesz pod dyktaturą zegara?Niedawno uświadomiłem sobie, że ciągle się śpieszę, brakuje mi czasu, przez co zaniedbuję sprawy osobiste, nadrabiam własne projekty po nocach, niedosypiam i chodzę zmęczony. Nie więcej...

Mózg jak gąbka

Mózg jak gąbkaPrzed chwilą wpadł mi do głowy, dlatego postanowiłem się podzielić. Udostępniajcie mema, jeżeli Wam się podoba :) Wersja polska Twój mózg jest jak gąbka, jednak nie musisz więcej...

Mądrość ukryta za problemami

Mądrość ukryta za problemamiOd ponad roku mam wspaniałą suczkę o imieniu Goldi. Jest niezwykle przyjacielska i zawsze chętna do zabawy, wręcz kipi energią. Jedyny problem sprawia mi chodzenie więcej...

Sennik – samolot, samoloty, samolot we śnie, sen o samolocie

Znaczenia symbolu

Samolot we śnie symbolizuje zdolność do oderwania się od ziemi w kontrolowanych warunkach. W przeciwieństwie do swobodnego lotu, maszyna wyznacza ograniczenia i nawiązuje do tego co ziemskie.

Samolot wiąże się także z podróżą, czyli zmianami i rozwojem. Podróż samolotem znacznie skraca czas dotarcia do miejsca docelowego. Jednak chcąc pójść na skróty omijamy wiele ciekawych miejsc i doświadczeń, przez co podróż traci niepowtarzalny smak.

Strach przed podróżą samolotem, może być związany z brakiem bezpieczeństwa spowodowanym utratą gruntu pod nogami.

Pytania

  • Jaki to samolot? Pasażerski? Odrzutowy? Awionetka? Bojowy? Transportowy? Bombowiec?
  • Czy samolot leci czy stoi na ziemi?
  • Sam pilotujesz samolot, czy jesteś pasażerem?
  • Dokąd odlatujesz?

Perspektywa

  • Widzieć samolot
  • Lecieć samolotem
  • Pilotować samolot

Przeciwieństwa

  • Wszystko, co nie odrywa się od ziemi
  • Swobodny lot

Komentarze z FB


Pozostaw komentarz

13 thoughts on “Samolot

  • cyt

    Ja miałam dziś bardzo wyrazisty sen, potrafię sobie przypomnieć praktycznie każdą jego scenę a nawet słowa, które do mnie wypowiadano. Na dodatek składał się z 2 części:
    Pierwsza taka, że szłam asfaltową drogą, była wiosna, wszystko zielone, słońce, ptaki śpiewają – jednym słowem sielanka. Był to tereny wiejskie (jakieś domki w oddali, zagajniki i pastwiska), ja szłam środkiem tej drogi bo żadne samochody nią nie jeździły, na dodatek miałam poczucie, że jestem niedaleko domu, jakbym wyszła się przejść po okolicznych uliczkach, ale w świecie realnym ja nie mieszkam na wsi tylko w samym centrum miasta. Nagle z naprzeciwka nadjechał samochód ale jechał on złą stroną drogi (po prawej), kiedy podjechal bliżej zauważyłam brytyjskie rejestracje i wyjaśniłam sobie we śnie, że to pewnie turyści którzy jeszcze nie przywykli do jeżdżenia po prawidłowej stronie drogi.
    W pewnym momencie przystanęłam bo okolicy, w której się znalazłam już nie znałam ale była piękna i postanowiłam, że tu wrócę innego dnia – tylko sprawdzę na mapie w telefonie, gdzie konkretnie jestem. Ale zanim włączyłam mapę jakiś wewnętrzny głos mi powiedział: „przecież dobrze wiesz, że śpisz i to jest tylko sen, mapa ci pokaże że jesteś w domu a nie na żadnej ulicy.”
    I faktycznie, włączyłam mapę w telefonie i ona mi pokazuje, że jestem w domu (tym wiejskim a nie realnym). Pomyślałam sobie, że szkoda że to sen i trzeba by się obudzić bo już czas.
    I obudziłam się. Ale nie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Obudziłam się w innym śnie – w samolocie, wychodziło na to, że spałam i ten sen o wiejskiej drodze był snem, który śniłam lecąc w samolocie (to coś jak w filmie incepcja gdzie śnili w snach i schodzili coraz to „niżej” lub „wyżej”). Teraz więc byłam „obudzona” w samolocie – tylko to nie był zwykły samolot – to był samolot, który wyglądał w środku raczej jak statek pasażerski. Każdy miał własną „kabinę” z sypialną i własną toaletą (leciałam z moją mamą i tatą). Były też części ogólnodostępne tego samolotu jak np. restauracja gdzie w formie szwedzkiego stołu podawano posiłki pasażerom. Pamiętam, że podawano mule z jakimś makaronem i moja mama krzyczała do mnie z drugiej części restauracji że podali mule i żebym sobie wzięła bo lubię (to prawda).
    Zauważyłam też stewarda, który otwierał drzwi od samolotu (!) i wyglądał sobie na dół na chmury nad którymi lecieliśmy – coś do mnie powiedział ale był Rosjaninem i nie do końca zrozumiałam.
    Następnie poszłam do toalety i aż mnie zatkało, była cała w ludzkich odchodach.. ale nie w środku w muszli a zewnętrzna część muszli w nich cała była – jakby ktoś nie mógł trafić. Pamiętam, że strasznie śmierdziało – jestem przekonana, że wręcz czułam ten smród (nie wiem czy to możliwe we śnie ale jak pisałam, była bardzo wyrazisty). Pomyślałam, że może powinnam to sprzątnąć bo jak stąd wyjde to jeszcze ludzie pomyślą, że to ja tak urządziłam toaletę. Jednak z tego zrezygnowałam i wyszłam. i tak się sen skończył.

    I teraz moje pytanie jak to zinterpretować?
    który symbol jest tu najważniejszy? odchody, samolot, sen we śnie?

  • Seba

    Ja miałem kilka dni temu dziwny sen wracając do domu zauważyłem na niebie 2 samoloty które zataczały kręgi. Jeden w koncu poleciał dalej a drugi krążyl lecąc coraz niżej. Nagle znalazlem sie na swoim podwórku kolo domu a maszyna była kilka metrów nade mną cały czas krążyła dosłownie okrążała moj dom. Silników nie bylo słychać, samolot nie płonął. Samolot( można powiedzieć obniżał lot bo lecial naturalnej pozycji. Był to duży samolot pasażerski Airbus A 380 oprócz mnie nikt nie zwracał uwagi na maszyne. Ani reszta domowników bog sąsiedzi

  • Kuba

    Ja mialem sen ktory potrafie przywolac bardzo dokładnie i wyraznie . Lecialem samolotem potem jechalem autem z gorki do domu moich rodzicow . Towarzyszyło temu uczucie radosci i po przebudzeniu mialem naprawdę dobry humor . Bylem podekscytowany jakbym naprawde jechal ich odwiedzić po dluzsYm czasie. Tak jasny i wyrazny sen mialem kilka dni wcześniej wtedy ptaszki (duuuzo ) narobily na mnie i na moja torbe (taka czarna naramienna ) ciekawe co to wszystko znaczy . A wczoraj snily mi sie wielkie piekne schody drewniane w ladnym domu . Dziwne heh . Ma ktoś jaki kolwiek pomysl co to moze znaczyć ? Dzieki i wssystkiego dobrego

  • marcin

    Miałem niewiarygodnie wytażny sen o samolocie mały bez dachu, wysoko nie lecieliśmy ale odczucia były tak wyrażne że po przebudzeniu czułem się jakby to wydarzyło się w rzeczywistości. Pamiętam każdy scegół, nawet jak leżał pas do zapinania i co mówili koledzy. Niesamowite, tym bardziej że u mnie ciężko o jaki kolwiek sen.Możecie pisać na maila jak by co. Piszę osobisty sennik.

    • Tomek Autor wpisu

      Jeżeli pytasz o znaczenie symboliczne, to ciężko mi powiedzieć cokolwiek więcej niż w powyższej interpretacji. Ostatnio w książce „Intuicja” J.Donalda Waltersa wyczytałem, że bardzo wyraziste sny pochodzą z nadświadomości i nie są bezpośrednim wytworem naszej osobistej podświadomości. To tak jakbyś wyszedł poza obręb własnego umysłu i połączył się na chwilę ze źródłem kolektywnej jaźni. Takie sny mogą zarówno przepowiadać przyszłość, dostarczać mistycznych doznań jak i być wspomnieniami z poprzednich wcieleń.

  • Tomek Autor wpisu

    Jeżeli sen jest bardzo wyrazisty, pamiętasz wiele szczegółów i ta jakość wyróżnia go spośród innych snówm, które Ci się śnią, to może to być sen proroczy. Jeżeli tak nie jest, to symbolika katastrofy samolotu może nawiązywać do porzucenia jakichś wielkich planów, bądź zderzenia z twardą rezeczywistością.