Zmarszczki na tafli wodyOd pewnego czasu zacząłem zauważać, że mój nastrój potrafi gwałtownie się zmienić, jednak nie umiem znaleźć konkretnej przyczyny tej zmiany. Najczęściej działo się tak kiedy rozmawiam z kimś bezpośrednio lub przez telefon, bądź po prostu przebywam w pobliżu jakichś ludzi. Chociaż osoby te nie okazywały np. smutku, zdenerwowania, niepokoju, czy gniewu, miałem niejasne wrażenie, że emocje, które odczuwam pochodzą od nich. Gdy zacząłem się ich o to pytać, okazywało się, że moje odczucia są w 100% trafne. Znamienny był również fakt, że we wszystkich przypadkach osoby te próbowały ukryć swoje prawdziwe emocje nawet przed samym sobą.

Ostatnio znajomy wyczytał z mojego kosmogramu, że mam wysoki wskaźnik empatii i przejmowania czyichś uczuć, a teraz znalazłem kilka artykułów, które dokładnie opisują to zjawisko. Kiedy sobie uświadomiłem, że po prostu tak mam, poczułem ulgę. Lepiej jest mieć świadomość, że tak się dzieje, niż bezbronnie przejmować czyjeś nastroje, a później do tego znajdywać dla nich usprawiedliwienia w swoim życiu i toczyć nawarstwiającą się kulę śniegową. Np. skoro czujesz się zaniepokojony, to na pewno musisz mieć ku temu powody i chociaż tak na prawdę ich nie masz, to pod wpływem tych emocji bez trudu je sobie stworzysz. A wtedy problem już jest twój.

Świadomość tego zjawiska pozwala uwolnić się co najmniej od połowy zmartwień w życiu :) Jeżeli też zauważanie u siebie takie skłonności, to przeczytajcie poniższy artykuł. Jest tam m.in. opisana metoda odcinania się od tych połączeń i oczyszczania z nieswoich emocji.

http://www.wrozenieonline.pl/rozwoj-duchowy/czy-przejmujesz-emocje-innych-ludzi

Dodaj komentarz - Facebook